Dzisiejsza niedziela Wielkiego Postu to niedziela Laetare, czyli niedziela radości. Widzimy to w zmianie postnego fioletu na różowy kolor szat liturgicznych. W połowie Wielkiego Postu Kościół wzywa wiernych do radości, aby wszyscy podejmujący trud przemiany serca wytrwali w tym niełatwym codziennym wysiłku.
W każdy piątek Wielkiego Postu o godz. 16.30 razem z Chrystusem i Jego bolejącą Matką przemierzamy Drogę krzyżową, a w niedziele o godz. 15.30 rozpamiętujemy mękę Pana Jezusa podczas Gorzkich żali.
W czwartek, 19 marca, przypada uroczystość Świętego Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny i Patrona Kościoła. przez wstawiennictwo Opiekuna Najświętszej Rodziny będziemy się modlić za mężów i ojców z naszej parafii i o godne wypełnianie przez nich swojego powołania.
Rekolekcje w naszej parafii będą 27 i 28 marca. Módlmy się o dobre owoce tych rekolekcji i za księdza rekolekcjonistę o potrzebne łaski.
Ofiary na kwiaty do Grobu Bożego możemy składać do skarbony przy wyjściu z kościoła lub w zakrystii.
Ze względu na spowiedź w innych parafiach godz. Mszy św. może ulec zmianie. Kancelaria parafialna nie zawsze będzie czynna. Sprawy kancelaryjne można umawiać telefonicznie.
Kościół na dzisiejszą niedzielę przygotowały Panie: Barbara Nowak, Magdalena Kaczmarzyk, Zofia Hyla, Małgorzata Kozieł, Ewa Kozieł – Bóg zapłać. Troskę o naszą świątynię przed następną niedzielą przejmują: Magdalena Brodzińska, Gabriela Zielińska, Maria Dąbrowska, Agnieszka Myszor, Maria Półkoszek, Martyna Mędrek, Ilona Konieczna.
Serdeczne Bóg zapłać za ostatnio złożone ofiary.
Ks. Proboszcz
Opublikowane w
16 marca 2026r. – 22 marca 2026r.
Poniedziałek 16.03.2026r
Godz.16.30+ Rafał Rydzyk- od swatowej Elżbiety z Bogdanem, Krystyny Makowskiej, rodz. Cygnarowskich i Gardyłów z Zarzecza.
Godz.17.00 + Stanisław Aniela Stanisław Karolczyk i ich rodzice.
Wtorek 17.03.2026r.
Godz.07.00 +Marian Półkoszek- od syna Pawła z rodz.
Środa 18.03.2026r.
Godz.16.30 + Helena Gamrot- od córki Kazimiery i Tomasza Ćmiel z rodz.
Godz.17.00+Zbigniew Szymański.
Czwartek 19.03.2026r.
Godz.16.30+ Zofia Jurczyk- od rodziny Smętek i Ściążko z ul. Cieślińskiej
Godz. 17.00 Dziękczynna z prośbą o Boże Błogosławieństwo i opiekę Sw. Józefa dla ks. Józefa z okazji imienin.
Piątek 20.03.2026r.
Godz.16.00 +Marlena Kocjan- od mamy z rodz.
Godz. 16.30 DROGA KRZYŻOWA
Godz.17.00 +Wiesław Irena Bogdan Bogdan Woźniczko.
Sobota 21.03.2026r.
Godz.16.30 +Marian Półkoszek- od żony Wandy, syna Marcina z rodz, swatki z rodziną z Olkusza.
Godz.17.00 +Barbara Sacha- od pracowników Ergo-Med, rodz. Kudela, Habrzyk, Antosiak.
Niedziela 22.03.2026r. V NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU.
Godz.9.00 Dziękczynna z prośbą o Boże Błogosławieństwo dla Hani Bromblik w 1r. urodzin, oraz Marceliny Bierca w 5r. urodzin- od dziadków.
Godz.11.30 Dziękczynna z prośbą o Boże Błogosławieństwo dla Oliwiera w 1r. urodzin.
Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon.(J 9, 1. 6-9. 13-17. 34-38
Kiedy niewidomy od urodzenia został uzdrowiony przez Jezusa, jego rodzice mądrze odpowiedzieli zaciekawionym i zaskoczonym faryzeuszom: „Zapytajcie jego samego. Jest pełnoletni, niech mówi sam za siebie”. To był nie sprytny unik, ale odwołanie się do faktów i racjonalnego myślenia. Niewidomy człowiek po interwencji Jezusa odzyskał wzrok. Było to wydarzenie mające ogromną siłę oddziaływania. Moc tego świadectwa porusza także nasze serca. Dało ono silny sygnał do zrewidowania świata wartości i przekonań dla wierzących w Jezusa oraz dla tych, którzy negowali Jego osobę i posłannictwo, choć byli świadkami niezaprzeczalnego znaku. Nie można pozostać obojętnym wobec słów i czynów Jezusa, tym bardziej, że sam uzdrowiony także zachowywał się bardzo racjonalnie i dawał mądre odpowiedzi.
Jezu! Pragnę nieustannie rozważać Twoje słowa i czyny, aby dawać o nich świadectwo w moim życiu. Ty wiele razy przywracasz mi duchowy wzrok. Strzeż go i naucz mnie mądrze świadczyć o Tobie.
Słuchać i pościć. Wielki Post jako czas nawrócenia
Drodzy Bracia i Siostry!
Wielki Post to czas, w którym Kościół z matczyną troską zaprasza nas do ponownego umieszczenia w centrum naszego życia misterium Boga, aby nasza wiara odzyskała zapał, a nasze serca nie rozpraszały się codziennymi zmartwieniami i rozproszeniami.
Każdy droga nawrócenia zaczyna się, gdy pozwalamy, aby dotarło do nas Słowo Boże, i przyjmujemy je z uległością ducha. Istnieje zatem związek między darem Słowa Bożego, przestrzenią gościnności, jaką mu oferujemy, i przemianą, jaką ono dokonuje. Dlatego szlak wielkopostny staje się sposobną okazją, by nadstawić ucha na głos Pana i ponowić decyzję pójścia za Chrystusem, podążając z Nim drogą, która wznosi się do Jerozolimy, gdzie wypełnia się misterium Jego męki, śmierci i zmartwychwstania.
Słuchać
W tym roku chciałbym zwrócić uwagę przede wszystkim na znaczenie dawania przestrzeni Słowu poprzez słuchanie, ponieważ gotowość do słuchania jest pierwszym znakiem, za pomocą którego objawia się pragnienie nawiązania relacji z drugą osobą.
Sam Bóg, objawiając się Mojżeszowi w płonącym krzewie, ukazuje, że słuchanie jest cechą charakterystyczną Jego istoty: „Dosyć napatrzyłem się na udrękę ludu mego w Egipcie i nasłuchałem się narzekań jego” (Wj 3, 7). Słuchanie wołania uciśnionego jest początkiem historii wyzwolenia, w którą Pan angażuje również Mojżesza, posyłając go, by otworzył drogę zbawienia swoim zniewolonym dzieciom.
Jest to Bóg angażujący, który dziś dociera również do nas z myślami, sprawiającymi drżenie Jego serca. Dlatego słuchanie Słowa w liturgii wychowuje nas do bardziej prawdziwego słuchania rzeczywistości: pośród wielu głosów, które przewijają się przez nasze życie osobiste i społeczne, Pismo Święte uzdalnia nas do rozpoznania tego wołania, które wznosi się z cierpienia i niesprawiedliwości, aby nie pozostało bez odpowiedzi. Wejście w tę wewnętrzną postawę wrażliwości oznacza pozwolenie Bogu, aby pouczył nas dzisiaj, byśmy słuchali tak jak On, aż po rozpoznanie, że „los ubogich stanowi krzyk, który w historii ludzkości nieustannie domaga się odpowiedzi: od naszego życia, naszych społeczeństw, systemów politycznych i ekonomicznych, a także – co nie mniej ważne – od Kościoła”[1].
Pościć
Jeśli Wielki Post jest czasem słuchania, to post stanowi konkretną praktykę, która przygotowuje do przyjęcia Słowa Bożego. Wstrzemięźliwość od pokarmu jest bowiem bardzo starożytną i niezastąpioną praktyką ascetyczną na drodze nawrócenia. Właśnie dlatego, że angażuje ciało, uwidacznia to, czego odczuwamy „głód” i co uważamy za niezbędne dla naszego utrzymania. Służy zatem rozeznaniu i uporządkowaniu „żądz”, podtrzymywaniu czujnego głodu i pragnienia sprawiedliwości, wyrywając je z rezygnacji, ucząc, by stawało się modlitwą i odpowiedzialnością względem bliźniego.
Św. Augustyn, z subtelnością duchową pozwala dostrzec napięcie między czasem teraźniejszym a przyszłym spełnieniem, które przechodzi przez tę troskę o serce, kiedy zauważa: „W czasie ziemskiego życia udziałem ludzi jest łaknąć i pragnąć sprawiedliwości, natomiast nasycenie nią należy do innego życia. Aniołowie sycą się tym chlebem, tym pokarmem. Ludzie zaś odczuwają jego głód, wszyscy są ku niemu zwróceni w pragnieniu. To właśnie owo zwrócenie w pragnieniu rozszerza duszę i powiększa jej zdolność”[2]. Tak rozumiany post pozwala nam nie tylko zdyscyplinować pragnienie, oczyścić je i uczynić bardziej wolnym, ale także poszerzyć je, aby zwracało się ku Bogu i kierowało się ku czynieniu dobra.
Jednakże, aby post zachował swoją ewangeliczną prawdę i uniknął pokusy napawania serca pychą, musi być zawsze przeżywany w wierze i pokorze. Wymaga on pozostania zakorzenionym w komunii z Panem, ponieważ „nie pości naprawdę ten, kto nie potrafi żywić się Słowem Bożym”[3]. Jako znak widzialny naszego wysiłku wewnętrznego do wyzbycia się – z pomocą łaski – grzechu i zła, post musi obejmować również inne formy rezygnacji, mające na celu przyjęcie bardziej skromnego stylu życia, ponieważ „jedynie asceza czyni życie chrześcijańskie silnym i autentycznym”[4].
Chciałbym zatem zaprosić was do bardzo konkretnej i często niedocenianej formy wstrzemięźliwości, a mianowicie powstrzymywania się od słów uderzających i raniących naszych bliźnich. Zacznijmy rozbrajać nasz język, rezygnując z ostrych słów, pochopnych osądów, mówienia źle o nieobecnych, którzy nie mogą się bronić, oraz unikając oszczerstw. Starajmy się natomiast nauczyć się ważyć słowa i pielęgnować uprzejmość: w rodzinie, wśród przyjaciół, w miejscach pracy, w mediach społecznościowych, w debatach politycznych, w środkach przekazu, we wspólnotach chrześcijańskich. Wtedy wiele słów nienawiści ustąpi miejsca słowom nadziei i pokoju.
Razem
Wreszcie, Wielki Post uwydatnia wspólnotowy wymiar słuchania Słowa i praktykowania postu. Pismo Święte również na wiele sposobów podkreśla ten aspekt. Na przykład, gdy w Księdze Nehemiasza opisuje, że lud zgromadził się, aby wysłuchać publicznego czytania Księgi Prawa i, praktykując post, przygotował się do wyznania wiary i uwielbienia, aby odnowić przymierze z Bogiem (por. Ne 9, 1-3).
Podobnie nasze parafie, rodziny, grupy kościelne i wspólnoty zakonne są wezwane do podjęcia w Wielkim Poście wspólnej wędrówki, na której słuchanie Słowa Bożego oraz wołania ubogich i ziemi, stanie się formą wspólnego życia, a post będzie wspierał rzeczywistą pokutę. W tej perspektywie nawrócenie dotyczy nie tylko sumienia jednostki, ale także stylu relacji, jakości dialogu, zdolności do otwarcia się na pytania płynące z rzeczywistości i do rozpoznawania tego, co naprawdę kieruje pragnieniem, zarówno w naszych wspólnotach kościelnych, jak i w ludzkości spragnionej sprawiedliwości i pojednania.
Najdrożsi, prośmy o taką łaskę Wielkiego Postu, która sprawi, że nasze ucho będzie bardziej uważne na Boga i na tych, którzy są ostatnimi. Prośmy o moc postu, która dotknie również języka, aby zmniejszyła się liczba słów, które ranią, a powiększała się przestrzeń dla głosu drugiego człowieka. Podejmijmy też wysiłek, aby nasze wspólnoty stały się miejscami, w których krzyk cierpiących zostanie wysłuchany, a słuchanie zrodzi drogi wyzwolenia, czyniąc nas bardziej gotowymi i gorliwymi w przyczynianiu się do budowania cywilizacji miłości.
Z serca błogosławię was wszystkich i waszą wielkopostną wędrówkę.
Z Watykanu, dnia 5 lutego 2026 r., w dniu wspomnienia św. Agaty, dziewicy i męczennicy.
Ostatnim świętem okresu Bożego Narodzenia jest obchodzone 2 lutego Święto Ofiarowania Pańskiego nazywane także świętem Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny, w Polsce świętem Matki Boskiej Gromnicznej. W tym dniu znikają symbole i ozdoby bożonarodzeniowe, kończy się śpiewanie kolęd. Wierni w kościołach zapalają świece i poświęcone zabierają do domu. Święto Ofiarowania Pańskiego ma swe początki w VIII wieku. Obchodzone jest do dnia dzisiejszego na pamiątkę ofiarowania Pana Jezusa w świątyni jerozolimskiej i dokonania przez Matkę Bożą oczyszczenia czterdzieści dni po porodzie. Łączy się z symboliką światła ze względu na słowa starca Symeona wypowiedziane, kiedy Maryja i św. Józef wnosili Jezusa do świątyni: „Światło na oświecenie pogan” (Łk 2, 32). Według podania temu wydarzeniu towarzyszyła procesja z zapalonymi świecami. Płomień świec stał się symbolem Chrystusa, a w Matce Bożej dostrzeżono tę, która sprowadziła na ziemię to Boskie Światło. Święto Matki Bożej Gromnicznej ma swoje wyjątkowe miejsce w polskiej kulturze i tradycji. W święto Gromnicznej w kościele święcone są świece-gromnice. Bardzo często są one pięknie udekorowane. Po skończonym nabożeństwie, gromnicę z tym poświęconym ogniem, jeżeli warunki na to pozwalały, starano się donieść do domu i jeżeli się to udało, każdy z domowników brał ją na chwilę do ręki, a następnie wypalano jej płomieniem krzyż, by chronił dom od pioruna. Od gromnicy zapalano ogień w kuchni i piecu. Z zapaloną świecą obchodzono gospodarstwo, wyznaczając symboliczne granice, za które zło nie miało przystępu, okrążano także bydło, by zapewnić zdrowy chów. W celach profilaktycznych, aby uchronić się od bólu gardła wdychano dym ze zgaszonej gromnicy. Gromnicę przechowywano w wielkim poszanowani za świętym obrazem lub w skrzyni. Przez cały rok była wykorzystywana do różnych praktyk i rytuałów. W tradycji ludowej gromnica miała chronić domostwo przed burzą, piorunem, huraganem i innymi niebezpieczeństwami. W czasie burzy stawiano gromnicę w oknie albo obchodzono z nią dookoła domostwo, zabieg ten miał chronić przed uderzeniami piorunów. Powszechnym zwyczajem było wykorzystywanie gromnicy w chwili śmierci. Wkładano gromnicę do ręki konających, wierząc, że skraca konanie. Z dawien dawna uważano Matkę Boską Gromniczną za opiekunkę chroniącą od napaści wilków. Według legendy Matka Boska uratowała wilka, a ten w dowód wdzięczności stał się jej posłuszny, więc Maryja mogła rozkazywać wilkom i tym samym chronić ludzi. Nasza rodzima tradycja ludowa potrafiła chrześcijańskiemu świętu nadać rodzimy koloryt. Lud wiejski uzupełniał Objawienie Pańskie o swoje symbole i tak w zimowym pejzażu Boża Rodzicielka z gromnicą w ręku wędrowała polami, drogami, miedzami, lasami, narażając się na potyczki z wilkami, chroniąc oziminy przed wymarznięciem i oświetlając drogę zbłąkanym wędrowcom, a sama gromnica – symbol Jezusa stała się świecą od burz.
Niewiele tych prawd i legend z dawnych czasów w naszych obyczajach. Warto je przywrócić w pamięci i wnieść w nasze codzienne życie. Okażmy szacunek tej szczególnej świecy. Kupujmy świece z wizerunkiem Matki Bożej. Przejdziemy z NIĄ przez wszystkie sakramenty.
Członkowie “Żywego Różańca” zapraszają w każdą pierwszą sobotę miesiąca na Czuwanie z modlitwą różańcową. Jest ono odpowiedzią na wezwanie, które Maryja przekazała 13 maja 1917 r. w Fatimie: “Módlcie się więcej, odmawiajcie Różaniec Święty. Módlcie się wspólnie w Wieczernikach, módlcie się szczególnie w rodzinach. Chcę, by rodziny chrześcijańskie zaczęły na nowo się modlić ze Mną i za Moim pośrednictwem, aby doznać ocalenia od wielkich zagrażającym im nieszczęść”.
– NABOŻEŃSTWO PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA w naszej parafii
godz.6.30 – Różaniec wynagradzający
godz. 7.00 Msza św.
NAJŚWIĘTSZA MARYJA PANNA OBJAWIA SIĘ W FATIMIE
W 1917 r. w Fatimie w Portugalii Matka Najświętsza objawiła się trójce dzieci: Franciszkowi, Hiacyncie i Łucji. Przychodziła przez kolejnych sześć miesięcy, od maja do października, każdego trzynastego dnia miesiąca. W sierpniu Piękna Pani pojawiła się później, gdyż trzynastego dzieci były więzione. Ukazując się po raz drugi, 13 czerwca, Matka Boża zapowiedziała, że niedługo zabierze Franciszka i Hiacyntę do nieba, a Łucję pozostawi, gdyż Jezus pragnie posłużyć się nią, aby ustanowić na świecie nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca. Tego dnia dzieci ujrzały Niepokalane Serce Maryi znieważane przez grzechy ludzkości, co symbolizowały otaczające Je ciernie. Maryja powiedziała też do dzieci i innych zgromadzonych:
Chcę, żebyście codziennie odmawiali różaniec.
Innym razem Matka Boża prosiła o ofiarowanie modlitw i cierpień w intencji grzeszników:
Módlcie się, módlcie się dużo i dokonujcie umartwień za grzeszników, bo wiele dusz idzie do piekła, bo nikt nie chce się umartwiać za nie i za nimi wstawiać (sierpień).
Dzieci ujrzały także przerażającą wizję piekła. Matka Boża powiedziała do nich:
Widziałyście piekło, do którego trafiają dusze biednych grzeszników. Aby ich zbawić, Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli uczynią to, co wam powiem, wiele dusz się zbawi i zazna pokoju…. Przybędę, aby zażądać poświęcenia Rosji memu Niepokalanemu Sercu i zadośćczyniącej Komunii w pierwsze soboty miesiąca. Jeżeli wysłuchają moich próśb, Rosja nawróci się i zapanuje pokój(13 lipca).
NABOŻEŃSTWO PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA
Zgodnie z zapowiedzią Matka Boża ukazała się siostrze Łucji ponownie, już po śmierci Franciszka i Hiacynty, 10 grudnia 1925 r., w Pontevedra (Hiszpania), tym razem z Dzieciątkiem Jezus. W czasie tego objawienia po raz kolejny Maryja zwróciła uwagę na Jej Niepokalane Serce otoczone cierniami, a Jezus powiedział:
Współczuj Sercu swojej Najświętszej Matki, które jest ukoronowane cierniami, jakie przez cały czas niewdzięczni ludzie weń wbijają, a nie ma nikogo, kto czyniłby akt zadośćuczynienia, żeby owe kolce wyrwać.
Wtedy Matka Boża wezwała do podjęcia wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca:
Spójrz, moja córko, na moje Serce ukoronowane cierniami, które niewdzięczni ludzie bez ustanku wbijają w Nie przez swoje bluźnierstwa i brak wdzięczności. Przynajmniej ty staraj się Mnie pocieszyć. W godzinę śmierci obiecuję przyjść na pomoc z łaskami potrzebnymi do zbawienia tym, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawia spowiedź, przyjmą Komunię św., odmówią jeden różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia.
13 września 1939 r. Nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca uzyskało aprobatę kościelną i rozwija się na całym świecie. Przez to nabożeństwo wynagradzamy pięć różnych zniewag i bluźnierstw raniących Niepokalane Serce Maryi:
bluźnierstwa przeciwko Jej Niepokalanemu Poczęciu,
bluźnierstwa przeciw Jej Dziewictwu,
bluźnierstwa przeciw Jej Boskiemu Macierzyństwu i nieuznawanie w Niej Matki ludzi,
znieważanie czynione przez tych, którzy wpajają w serca dzieci obojętność, pogardę, a nawet odrazę do Niepokalanej Matki,
obrazę czynioną przez tych, którzy znieważają Ją w Jej świętych wizerunkach.
NA CZYM POLEGA NABOŻEŃSTWO PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA
Istotą tego nabożeństwa jest wynagrodzenie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny. Obrażają one Boga i Jej Niepokalane Serce, są pogardą wobec Bożej miłości oraz powodem piekielnych mąk ludzi, za których umarł Jej Syn. Pragnie Ona ocalić jak najwięcej osób, dlatego przychodzi, aby ostrzec przed konsekwencjami grzechu, aby ocalić grzeszników od piekła, aby skłonić ich do nawrócenia. Maryja chce naszego zaangażowania w tę misję.
Nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca to forma pomocy grzesznikom, zaproponowana przez Maryję i Jezusa. Przez to nabożeństwo możemy przepraszać Boga i wynagradzać za grzechy obrażające Niepokalane Serce Maryi, a gdy będziemy tę modlitwę praktykować, także w naszych sercach wzrośnie miłość ku Bogu i bliźnim.
CZTERY WARUNKI NABOŻEŃSTWA PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA
Najświętsza Panna i Jezus ukazali się siostrze Łucji dnia 10 grudnia 1925 r., aby opisać nabożeństwo wynagradzające grzechy popełnione przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi. W jego ramach powinniśmy:
w pierwsze soboty miesiąca przystąpić do spowiedzi z intencją wynagrodzenia za grzechy popełnione przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi. Można także skorzystać z łaski sakramentu pojednania wcześniej, byleby w tym dniu być w stanie łaski uświęcającej, bez grzechu ciężkiego;
przyjąć Komunię Św. w pięć pierwszych sobót miesiąca w powyższej intencji;
odmówić pięć tajemnic różańcowych;
przez piętnaście minut rozważać tajemnice różańcowe ofiarując tę medytację w wymienionej intencji.
Niezbędnym warunkiem dobrego odprawienia nabożeństwa jest nastawienie, z jakim te praktyki wypełniamy, co Jezus podkreślił w objawieniu 15 lutego 1926 r.:
To jest prawda, moja córko, ze wiele dusz zaczyna, lecz mało kto kończy, i ci, którzy kończą, mają za cel otrzymać przyrzeczone łaski; Ja jednak wolę, żeby odprawiali pięć pierwszych sobót miesiąca w celu wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu twojej Matki Niebieskiej, niż żeby odprawiać piętnaście bezdusznie i z obojętnością…
Jezus wymienia trzy grupy osób odprawiających nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca: tych, którzy zaczynają je odprawiać, lecz nie kończą; takich, którzy kończą, ale odprawiają je jedynie ze względu na obiecane łaski; i w końcu trzecia grupa to osoby, które czynią to przede wszystkim w celu wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu NMP; one najbardziej podobają się Jezusowi.
W pobożnym wzbudzaniu właściwej intencji potrzebnej do dobrego odprawienia nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi pomoże nam modlitwa pozostawiona przez Piękną Panią: Jezu, to z miłości do Ciebie, za nawrócenie grzeszników i dla zadośćuczynienia za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi (13 lipca 1917 r.).
Godz. 17.00 Msza św. wynagradzająca Najświętszemu Sercu Pana Jezusa
Nabożeństwo pierwszych piątków miesiąca jest szczególnym czasem modlitwy i wynagradzania Najświętszemu Sercu Pana Jezusa za grzechy ludzi. To praktyka wywodząca się z objawień św. Małgorzaty Marii Alacoque i ciesząca się w Kościele wielką tradycją.
W trakcie objawień Pan Jezus przekazał siostrze Małgorzacie Marii przyrzeczenia skierowane do czcicieli Jego Serca. Zakonnica opisała je w listach. Już po jej śmierci zebrano w 12 obietnic:
1. Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.
2. Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.
3. Będę ich pocieszał we wszystkich ich strapieniach.
4. Będę ich bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.
5. Wyleję obfite błogosławieństwa na wszystkie ich przedsięwzięcia.
6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło nieskończonego miłosierdzia.
7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
8. Dusze gorliwe dojdą szybko do wysokiej doskonałości.
9. Błogosławić będę domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony.
10. Kapłanom dam moc kruszenia serc najzatwardzialszych.
11. Imiona tych, co rozszerzać będą to nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i na zawsze w Nim pozostaną.
12. Przyrzekam w nadmiarze miłosierdzia Serca mojego, że wszechmocna miłość moja udzieli tym wszystkim, którzy komunikować będą w pierwsze piątki przez dziewięć miesięcy z rzędu, łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski mojej ani bez sakramentów i że Serce moje stanie się dla nich bezpieczną ucieczką w godzinę śmierci.
Pierwszy piątek miesiąca to czas szczególnej łaski i bliskości z Jezusem. Praktyka dziewięciu pierwszych piątków prowadzi do pogłębienia więzi z Bogiem, uczy wytrwałości w wierze i jest źródłem wielu błogosławieństw dla duszy i życia codziennego.